Tomasz Kornas - o mnie

O mnie

Moja historia: od zwykłej pracy do biznesu opartego na wartości

Tomasz Kornas

Możesz bardzo ciężko pracować, mieć ogromną wiedzę, autentycznie pomagać swoim klientom i wciąż czuć, że Twój biznes kręci się w miejscu. Z zewnątrz uchodzisz za ekspertkę. Masz kalendarz po brzegi wypełniony konsultacjami, sesjami i projektami. Jednak pod koniec miesiąca, patrząc na swoje konto, czujesz zgrzyt. Pieniądze, które zarabiasz, w żaden sposób nie odzwierciedlają wartości, jaką dajesz innym. Wiesz, że osiągnęłaś szklany sufit – im więcej chcesz zarobić, tym więcej godzin musisz przepracować. A tych godzin po prostu już nie masz.

Znam ten schemat od podszewki. Przez długi czas sam żyłem w przekonaniu, że jedyną drogą do finansowego bezpieczeństwa jest wymiana swojego czasu na pieniądze. Dopiero zderzenie z własnymi ograniczeniami i zmiana paradygmatu pokazały mi, że dochodowy biznes nie opiera się na tym, jak ciężko pracujesz, ale na tym, jak potrafisz wycenić, opakować i sprzedać wartość.

Nazywam się Tomasz Kornas. Jestem współzałożycielem Seeking Greatness, przedsiębiorcą i mentorem biznesu eksperckiego oraz rozwoju osobistego w biznesie.

Pomagam ekspertkom wyjść z pułapki rozliczeń godzinowych, zbudować ofertę premium i stworzyć przewidywalny program typu high-ticket oparty na realnej transformacji klienta.

Zanim jednak zacząłem uczyć skalowania i strategii, sam musiałem przejść drogę od zera. I to dosłownie.

Punkt startowy bez przewagi

Wychowałem się daleko od świata przedsiębiorców, inwestorów i rozmów o budowaniu majątku. Pochodzę ze zwykłej, pracującej rodziny. Moja mama była dozorczynią, a tata – motorniczym tramwaju – zmarł kiedy miałem 14 lat. Moje spojrzenie na bezpieczeństwo, odpowiedzialność i pieniądze bardzo mocno ukształtowało się przez doświadczenia domu, w którym trzeba było radzić sobie z życiem takim, jakie było.

Mój punkt startowy nie dawał mi kapitału, kontaktów ani naturalnego przekonania, że mogę budować duże rzeczy. Od dziecka widziałem, że pieniądze są związane z ciężką pracą, ostrożnością i przetrwaniem. W takim środowisku człowiek rzadko myśli kategoriami skali, modelu biznesowego czy wolności finansowej. Raczej uczy się, że trzeba być rozsądnym, nie ryzykować za dużo i trzymać się tego, co daje poczucie stabilności.

Dziś widzę, jak ważny był ten początek. Dał mi szacunek do pracy i ludzi, którzy każdego dnia robią swoje, ale jednocześnie stworzył we mnie bardzo niski pułap wyobrażenia o tym, co jest możliwe. Zanim zacząłem zmieniać swoje wyniki, musiałem najpierw zobaczyć, jak mocno mój sposób myślenia był ukształtowany przez moją własną historię.

Czas to pieniądz i pierwszy biznes, który nie wyszedł

Po maturze wyjechałem do Irlandii. Moje dorosłe życie zaczęło się bardzo zwyczajnie. Przez wiele lat pracowałem w Tesco, funkcjonując w świecie, w którym wynagrodzenie jest bezpośrednio powiązane z liczbą przepracowanych godzin. Ten etap utrwalił we mnie przekonanie, że zarabianie pieniędzy wymaga fizycznego wysiłku i czasu. Traktujesz ten system jak oczywistość – po prostu tak wygląda życie.

W międzyczasie poznałem Sylwię. Nasza pierwsza wspólna próba wejścia w biznes – mebelki dziecięce – zakończyła się porażką i stratą finansową. Mieliśmy ogromną ambicję, ale to doświadczenie brutalnie odebrało mi złudzenie, że w biznesie wystarczy tylko ciężko pracować i wierzyć w swój pomysł. Zrozumiałem, że ambicja nie zastępuje modelu, a praca własnymi rękami nie zastępuje zrozumienia klienta i właściwej oferty.

Tomasz Kornas
Tomasz Kornas

Pierwsza decyzja, która otworzyła nowe drzwi

Prawdziwy przełom zaczął się, gdy zdecydowałem, że wejdę w biznes fotografii ślubnej. To był pierwszy moment sprawczości, w którym przestałem tylko reagować na życie, a zacząłem świadomie wyznaczać kierunek. W ciągu około 18 miesięcy zbudowałem dobrze prosperujący biznes, który pozwolił mi ostatecznie odejść z etatu.

Zobaczyłem, że mogę stworzyć coś od zera. Jednak fotografia szybko pokazała mi kolejne ograniczenie. To był lepszy model niż praca w markecie, ale nadal opierał się na moim czasie. Żeby zarobić, musiałem być na miejscu, wykonać usługę i oddać energię. Uderzyłem w kolejny szklany sufit: brakowało mi skali.

Gdy czas przestał być jedyną walutą

Zacząłem tworzyć warsztaty, konferencje, kursy online i produkty cyfrowe dla innych fotografów. Wiedziałem, przez jakie problemy przechodzą, i widziałem, jak moje doświadczenie może im pomóc. Uczyłem się zamieniać wiedzę i metodę w proces, który pomaga ludziom osiągać konkretny rezultat.

Zamiast wykonywać kolejną usługę 1:1, zacząłem sprzedawać rozwiązanie. Jednym z najmocniejszych momentów był webinar, po którym w ciągu około dwóch godzin zarobiłem 4000 euro. Dla kogoś, kto przez lata tkwił w systemie godzinowym, to było zderzenie z zupełnie innym paradygmatem pieniądza. Zrozumiałem, że większy dochód to nie kwestia cięższej pracy, ale skutek lepszego modelu i odwagi do zakomunikowania swojej wartości.

W szczytowym momencie mój biznes fotograficzny generował 250 000 euro obrotu rocznie.

Brakujący element układanki, który zmienił wszystko

W tym samym czasie skupiliśmy się na tym, aby dogłębnie zrozumieć, w jaki sposób naprawdę zarabia się pieniądze. Sylwia natrafiła na consulting Boba Proctora. Najpierw została klientką programu „Thinking Into Results”, a potem certyfikowaną konsultantką, by prowadzić innych przez ten sam proces transformacji.

Dla mnie cały ten materiał zrobił jedną przełomową rzecz: wytłumaczył mi, dlaczego właściwie zaszła we mnie tak ogromna zmiana. Co takiego się ze mną stało, że chłopak wywodzący się z normalnego domu, w którym nigdy nie było wielkich pieniędzy, nagle zaczął generować kwoty, które wcześniej wydawały się nieosiągalne?

Materiał Boba wyjaśnił mi, co tak naprawdę zrobiłem wcześniej zupełnie nieświadomie. Zrozumiałem, że to nie była tylko kwestia lepszej oferty na webinarze – to była całkowita zmiana mojej percepcji. Zobaczyłem, co musi się zadziać w głowie i jak trzeba zmienić myślenie, by iść po swoje.

Gdy połączyliśmy tę wiedzę z naszym działaniem, wygenerowaliśmy dwa miesiące z rzędu po około 50 tysięcy euro obrotu. Zaczęliśmy uczyć ludzi dokładnie tej zmiany – w jaki sposób zdecydować, w którym kierunku chcemy iść w życiu, a następnie konsekwentnie to realizować i czego potrzebujemy krok po kroku. Ale z punktu widzenia mindsetu, a nie stricte strategii.

Powrót do Polski i zderzenie ze ścianą

Jednak nasza historia nie jest opowieścią o wygodnym wzroście bez ryzyka. Po niezwykle dochodowych miesiącach podjęliśmy trudną decyzję o zamknięciu tego etapu w Irlandii i powrocie do Polski. Zamiast płynnej kontynuacji, weszliśmy w okres mocnego zastoju i dezorientacji. Musieliśmy przebudować cały nasz model działania.

To zderzenie ze ścianą pokazało mi brutalną prawdę. Zrozumiałem kluczową rzecz: sama strategia biznesowa nie działa, jeśli człowiek wewnętrznie nie jest gotowy jej wdrożyć. Możesz kupić najlepsze kursy marketingowe, wiedzieć, że powinieneś stworzyć ofertę premium, ale jeśli Twój wewnętrzny głos mówi: „kim ja jestem, żeby tyle brać?”, najlepszy lejek zostanie tylko na papierze. Ten czas stagnacji ukształtował mnie najmocniej. Zobaczyłem, że strategia pokazuje, co zrobić, ale to rozwój osobisty decyduje o tym, czy potrafisz to utrzymać.

Oferta high-ticket a moje własne standardy

Dokładnie ta mentalna bariera blokowała mnie przed pójściem krok dalej. Przez długi czas sam miałem ogromny opór przed wyższymi cenami. Wydawało mi się, że jeśli poproszę o więcej, ludzie uznają to za „wciskanie” i że muszę być „idealnym ekspertem”, by w ogóle proponować ofertę premium. Próbowałem ratować się kolejnymi taktykami i narzędziami, aż w końcu dotarło do mnie, że moim głównym wąskim gardłem jest zaniżony obraz własnej wartości.

Mój model high-ticket nie narodził się z nowej sztuczki sprzedażowej, ale z momentu, w którym podniosłem swój wewnętrzny standard i wziąłem pełną odpowiedzialność za stworzenie produktów i usług cyfrowych, które są skuteczne. Zrozumiałem, że nie naklejam po prostu nowej ceny na starą usługę – tworzę zupełnie nową wartość. Kiedy zbudowałem w sobie tożsamość eksperta, który potrafi tę wartość obronić, przestałem konkurować ceną, a sprzedaż stała się procesem opartym na zaufaniu i transformacji.

Dlaczego dziś robię to, co robię

Dziś pracuję z ludźmi – mentorkami, coachkami, konsultantkami – które mają wiedzę i historię własnej transformacji, ale utknęły biznesowo. Widzę w nich potencjał, którego nie potrafią jeszcze zamienić w skalowalny model.

Robię to, bo sam byłem w tym miejscu. Wiem, jak smakuje praca na godziny, wiem, jak trudny potrafi być okres biznesowego zastoju i rozumiem, jak potężną ulgę przynosi moment, w którym przestajesz być tylko „wykonawcą”, a stajesz się liderem transformacji dla swoich klientów. Moim celem jest pomóc Ci przełożyć Twoją wartość na program high-ticket i przewidywalny zysk.

Wierzę, że Twoje doświadczenie, wiedza i historia to aktywa, których nie da się w żaden sposób podrobić. Pomogę Ci je odpowiednio wycenić, opakować w ofertę premium i sprzedawać z pewnością, jakiej być może dzisiaj jeszcze Ci brakuje. Bo w biznesie eksperckim nie chodzi o to, by pracować ciężej – chodzi o to, by wejść na standard, w którym Twoje wyniki w końcu odzwierciedlają Twoją realną wartość.

Czym dla mnie jest Seeking Greatness

W ekosystemie Seeking Greatness podział ról jest jasny i komplementarny. To Sylwia pracuje nad fundamentem: powrotem do siebie, emocjami i odzyskaniem sprawczości. Moja rola zaczyna się tam, gdzie tę nową sprawczość trzeba przełożyć na proces, arkusz, ofertę, strategię i wynik finansowy.

Strategia bez mentalności upadnie przy pierwszych trudnościach. Z kolei mentalność bez strategii pozostanie tylko inspiracją. Seeking Greatness to miejsce, gdzie te dwa światy się łączą, dając konkretne i mierzalne rezultaty w życiu oraz biznesie opartym na wartości.

Twój kolejny krok

Nie musisz do końca życia pracować w modelu, który Cię ogranicza. Jeśli masz już wiedzę, historię i potrafisz pomagać ludziom, czas zbudować z tego system.

Wybierz krok, który najlepiej odpowiada Twojej obecnej sytuacji:

Poznaj program Ekspert

To mój główny, flagowy program. Miejsce, w którym krok po kroku budujemy Twój skalowalny biznes online, tworzymy ofertę high-ticket i wdrażamy przewidywalny proces sprzedaży, który pozwala Ci uniezależnić dochód od przepracowanych godzin.

POZNAJ EKSPERT

Poznaj Akademię Seeking Greatness

Jeśli czujesz, że zanim zbudujesz ofertę premium, musisz najpierw przepracować swoje wewnętrzne przekonania – Akademia to fundament, od którego powinnaś zacząć.

Poznaj Akademię

Poczytaj Bazę Widzy

Chcesz lepiej zrozumieć, jak mechanizmy psychologiczne i odpowiedni paradygmat wpływają na marketing, sprzedaż i ceny? W artykułach tłumaczę, jak łączyć twardy biznes z rozwojem osobistym.

CZYTAJ ARTYKUŁY

Współpraca indywidualna

Jeżeli potrzebujesz precyzyjnego i indywidualnego spojrzenia na Twój biznes i proces jego skalowania, audyt oferty czy usunięcie konkretnych wąskich gardeł, skontaktuj się w sprawie konsultacji indywidualnej w formacie premium.

SKONTAKTUJ SIĘ